- Mamo, nigdy więcej nie mów do mnie "kruszynko"! Jestem NATKA!
Noooo, taki tekst musiał mieć jakieś mocne motywy. Jako że każdy z nas jest po trosze lekarzem, a zatem i psychologiem, pozwolę sobie pozgadywać. Okres pomiędzy drugim a trzecim rokiem życia to czas, kiedy dziecko coraz wyraźniej zdaje sobie sprawę ze swojej odrębności i wyjątkowości, coraz mocniej określa swoją tożsamość. Ale na początku jest ona krucha. Myślę, że Mysz instynktownie broni swojego nowonarodzonego "ja" przed rozmyciem go w morzu zdrobnień i czułych pseudonimów. "Natka Trzylatka" przeszła, może dlatego, że Mysz dumna jest ze swojego poważnego wieku, ale już "Natka Jubilatka" - nie.
To szczególnie ciekawe w kontekście wczorajszego posta. Jakoś jej nie niepokoi podmienianie tożsamości na wymyślone role i imiona. Może dlatego, że kontrolę nad tą zabawą ma osoba, do której Mysz ma pełne zaufanie - ona sama...
10.7.09
9.7.09
Mój brat, Bordon
Mysz ma fazę na wymyślanie sobie kolejnych imion, na przykład Malinia, Melita, Kugarda (!), Majtipa, Bogajdyka (!!), Majićsia. Na tym nie koniec. Królik to Ikajmini (nie mamy pojęcia, skąd u niej tyle lingwistycznej fantazji), a ostatnio Bordon.
Na działce Mysz zobaczyła Królika schodzącego w jej stronę po schodkach:
- Bordon! Kochany! Bordonie, słoneczko! Tak się cieszę, że cię widzę!
Franio radośnie poklepał się w nowy kask rowerowy.
- Nooo, widzę, że masz kask - natychmiast zrozumiała go Mysz.


fot. z prawej Magnee
Na działce Mysz zobaczyła Królika schodzącego w jej stronę po schodkach:
- Bordon! Kochany! Bordonie, słoneczko! Tak się cieszę, że cię widzę!
Franio radośnie poklepał się w nowy kask rowerowy.
- Nooo, widzę, że masz kask - natychmiast zrozumiała go Mysz.


fot. z prawej Magnee
7.7.09
6.7.09
Głupi świat
Mysz, idąc do okna:
- Idę zobaczyć ten głupi świat. Jest głupi, bo jest czarny, wiesz? Całkiem ciemno i nic nie widać. Głupi świat!
- Idę zobaczyć ten głupi świat. Jest głupi, bo jest czarny, wiesz? Całkiem ciemno i nic nie widać. Głupi świat!
25.6.09
Kwiatki Natki
Piosenka:"Wiem kolego, że to źle,
że tygrys zjadł ci gazetę
To źle, kolego, to źleee"
Podając mi polne kwiatki:
- Zmiłuj się nad nami, Mamusiu.
- Te butki sprawiają, że moje nóżki są bezpieczne, wiesz?
Mysz zerwała ostatnie dwa kwiatki, których nie wolno jej było zrywać. Podaje mi je.
- Nie dziękuję, kochanie, możesz je teraz wyrzucić, one i tak już nie przeżyją.
- Przeżyją, przeżyją. Niech moc będzie z tobą.
Nie wytrzymałam i wybuchnęłam śmiechem.
- Śmiejesz się, że dałam ci moc?
22.6.09
Rumianek
- Mamusiu, mamusiu, mam kwiatuszka, zobacz!
- To rumianek, kochanie, wiesz?

- Acha. Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha, nie kocha, nie kocha, nie kocha, kocha...

- Zobacz mamusiu, już kwiatuszek nie jest rumianek!
- To rumianek, kochanie, wiesz?

- Acha. Kocha, nie kocha, kocha, nie kocha, nie kocha, nie kocha, nie kocha, kocha...

- Zobacz mamusiu, już kwiatuszek nie jest rumianek!
21.6.09
O zaletach i wadach parzystości
W parze dobrze. Cieplutko. Nam dobrze, dzieciom też weselej, kiedy mają braciszka albo siostrzyczkę.
A telefony czegości pary nie lubią. Uli wpadł do skroplonej pary i choć po wysuszeniu dziarsko zażądał karty, chciał chyba z niej wybrać menu na stypę, bo potem już ani zipnął. A mój po początkowych sukcesach w roli modemu przestał łączyć się z laptopem i dopiero usunięcie sparowania sprawiło, że znów działa i będą jednak posty z urlopu na działce.
PS Dziwne - sprawdziłem i sparował się sam z powrotem. Widać jednak tego potrzebował. Ale grunt, że działa!
A telefony czegości pary nie lubią. Uli wpadł do skroplonej pary i choć po wysuszeniu dziarsko zażądał karty, chciał chyba z niej wybrać menu na stypę, bo potem już ani zipnął. A mój po początkowych sukcesach w roli modemu przestał łączyć się z laptopem i dopiero usunięcie sparowania sprawiło, że znów działa i będą jednak posty z urlopu na działce.
PS Dziwne - sprawdziłem i sparował się sam z powrotem. Widać jednak tego potrzebował. Ale grunt, że działa!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

