9.7.13

Wakacyjny dylemat.

Mama: Chodźcie, posprzątamy wasz pokój.
Natka: Nie, najpierw się wybawimy.
M: Ale ja już nie mogę patrzeć na wasz pokój.
N: Nie musisz! Wystarczy, że wyjedziemy!

1.7.13

Uroki podrastania.

Mamo, a wiesz, ja jestem już taka duża, że jak chcę coś słodkiego z tamtej wysokiej szafki, to wystarczy mi już tylko to małe białe krzesełko!

21.6.13

Codzienność ubioru.

F: Mamo, a skarpetki?
U: Dziś jest taki upał, że nie musisz mieć skarpetek. Musisz mieć za to czapkę.
F: Mamo! NA STOPACH?!

20.6.13

Drony i dronki...

Franek: A co ona tak dziwnie chodzi?
Natka: Bo szuka dronek.
F: A co to jest?
N: Dronki?
F: Tak.
N: No BIEDRONKI!

9.5.13

Logiczne, nie?

Natka zjada arbuza. Nagle mówi:
- Po co arbuzom tyle pestek? A arbuz na to: a po co ludziom tyle kości?

22.3.13

Wieloczynność

Rano konieczna jest umiejętność wykonywania wielu rzeczy na raz: podgrzewanie mleka, poganianie rozbudzania, wybieranie ubrania...
Królik podczas śniadania zajadania:
- Zobacz, ja też robię dwie rzeczy na raz: jem śniadanie i... BAWIĘ SIĘĘĘĘĘ!!!

21.3.13

O rozdźwięku między duszą i ciałem

Szkolne zajęcia. Dzieci ustawiają się w kręgu, jedno staje na środku, a pozostałe muszą o nim coś miłego powiedzieć.
- Wiesz, mamusiu, wszyscy byli bardzo mili, ale oni mówili tylko takie nieważne rzeczy - że mam ładne oczy i takie tam, a to przecież wcale nie jest ważne! Ale jeden kolega naprawdę opowiedział o mojej duszy, wiesz? Powiedział, że jestem taka miła. I wiesz co, wcale mu nie powiem, że on nie jest taki ładny.